Strefa Ruchu – Szkoła tańca i Klub fitness

Jak zachęcić dziecko do zdrowego odżywiania?

Prawie każdy rodzic wcześniej czy później spotyka się z grymaszeniem ze strony dzieci w czasie posiłków. Brokuła nie lubię, buraczki są ohydne, dlaczego znowu muszę jeść owsiankę? – takie i podobne zdania pojawiają się w wielu domach. Ten problem najczęściej nasila się w okoli drugiego roku życia dziecka.

Rodzicom ciężko jest zapanować nad emocjami, szczególnie jeśli po całym dniu w pracy, szykują posiłek i zamiast z docenieniem i wdzięcznością, spotykają się z marudzeniem i wybrzydzaniem. Zamiast wdawać się kłótnie, rodzice często ulegają, dają dziecku suchą bułkę “żeby tylko coś zjadło”. Chwilowo problem jest rozwiązany, ale niestety wraca przy kolejnym posiłku. W dłuższym terminie, taka sytuacja może prowadzić do wielu niedoborów. Co zatem zrobić, aby dzieci zdrowo się odżywiały?

Daj przykład

Często rodzice skupiają się na zachowaniach dziecka, ale zachęcam, aby zacząć od siebie. Jeśli ciągle jemy na śniadanie tosty lub czekoladowe płatki z mlekiem, to nie możemy oczekiwać, że dziecko samo poprosi o owsiankę. Zadbajmy o to, aby nasze posiłki były zróżnicowane i kolorowe, pełne świeżych warzyw i owoców.

Małe dzieci uczą się poprzez naśladowanie dorosłych. Dziewczynki już w przedszkolu chcą mieć pomalowane paznokcie, eksperymentują ze szminką mamy, czy butami na obcasach. Jeśli rodzice jedzą zdrowo, to jest dużo większa szansa, że dzieci też będą tak jadły.

Ograniczaj słodki smak i cukier

Do drugiego roku życia warto ograniczać cukier, wszystkie słodycze oraz słodkie jogurty czy serki, dziecko jeszcze zdąży się nimi nacieszyć. Niestety im szybciej dziecko przyzwyczai się do mocno słodkich smaków, tym trudniej będzie mu poczuć i docenić delikatną słodycz i smak marchewki czy czerwonej papryki.

Na desery dla dzieci najlepiej nadają się świeże owoce i orzechy, które można na przykład wymieszać z jogurtem naturalnym.

Daj dziecku czas i gotuj razem z nim

Bardzo często kiedy dziecko mówi “nie lubię”, to tak naprawdę myśli “nie znam”. Lęk przed nieznanym, innym jedzeniem jest nas w zaprogramowany genetycznie i ma chronić nas przed zatruciem. Dlatego ważne jest, aby dziecko miało czas i możliwość poznać poszczególne owoce, warzywa, orzechy czy inne produkty spożywcze. 

Poznawanie zaczyna się od patrzenia jak jedzą rodzice, kolejny etap to dotykanie, wąchanie, lizanie, branie do buzi, a także wypluwanie. Zabawa jedzeniem, która denerwuje wielu rodziców, to ważny etap w nauce zdrowego jedzenia (polecam metodę BLW).

Starsze dzieci zaprośmy do kuchni i wspólnego gotowania. Pomoc w rozpakowywaniu zakupów, myciu warzyw czy ich krojeniu, pozwoli dzieciom oswoić się z jedzeniem, zanim jeszcze pojawi się ono na talerzu dziecka.

Kiedy dziecko spróbuje nowej potrawy, nie oczekujmy, że od razu zostanie ona zaakceptowana. Dzieci potrzebują od kilku do kilkunastu razy spróbować jedną rzecz, zanim ją polubią. Dlatego cały czas zachęcajmy dzieci do próbowania i podawajmy różne warzywa. Wymaga to zaangażowania i konsekwencji, ale przynosi rezultaty.

Zrób odpowiednie badania

Wielu rodziców ma obawy, że ich dzieci jedzą za mało, najczęściej te obawy są podsycane przez obce osoby, które lubią opowiadać, jak dużo jadło ich dziecko lub inne dziecko w rodzinie. Co do zasady zdrowe dzieci się nie głodzą i Twoje dziecko najlepiej wie, jak dużo jedzenia potrzebuje. 

Może jednak się tak zdarzyć, że Twoje dziecko je za mało lub jedzenie jest zbyt monotonne. Jeśli zachowanie lub zdrowie dziecka Cię niepokoi (np. dziecko nie rośnie i nie przybiera na wadze, jest apatyczne i bez energii lub często choruje) to warto zrobić badania i skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem.

Maria Pabich

Dietetyk, Trener odżywiania